fbpx
Prentki Blog Motoryzacyjny - Szerszeń Pedro - reaktywacja - Prentki Blog Motoryzacyjny
989
post-template-default,single,single-post,postid-989,single-format-standard,no_animation

Szerszeń Pedro – reaktywacja

Jak niektórzy wiedzą, mój pierwszy w pełni własny samochód – czyli dość wysłużony Ford Fiesta Mk3 wciąż znajduje się w moich rękach. No, może nie do końca w moich bo pewnego pochmurnego popołudnia, gdy to przesiadłem się do pierwszego BMW stał się on prezentem dla mojej mamy… Niemniej jednak to na mnie spoczywa obowiązek opiekowania się nim i czuwania nad jego stanem technicznym.

To w końcu moja pierwsza miłość.

Ale do rzeczy – ponieważ Seat Izy, nad którym pracowałem w czasie ostatnich tygodni jest już praktycznie gotowy (o nim będzie wkrótce) postanowiłem zająć się kolejną rzeczą na mojej liście, czyli nowym silnikiem do ów fiesty. Owszem – nowy on może i był jakieś 20 lat temu, ale za to jego stan techniczny jest naprawdę imponujący.

Pomimo żeliwnej konstrukcji i genetycznie uwarunkowanego apetytu na olej pracuje na półsyntetyku, a w jego czeluściach trudno doszukać się choćby śladowych ilości nagaru. Obecnie zajmuje on honorowe miejsce na profesjonalnym garażowym stelażu zbudowanym ze starego taboretu. Silnik jest już rozebrany, a blok oraz głowica po dokładnym wyczyszczeniu zostały pokryte lakierem wysokotemperaturowym.

Po jakimś czasie i jego pewnie trafi szlag, ale nie mógłbym potem dobrze spać gdybym włożył go pod maskę z całym tym brudem i rdzą.

Do rzeczy – silnik po przywiezieniu do garaży wyglądał mniej więcej tak:

Jak wspominałem został już rozbrojony z osprzętu i przygotowany do odbudowy na nowych uszczelkach i częściach:

A ja tymczasem zastanawiam się jak zamontować gaźnik do mojego telefonu

Więcej wkrótce.

Pozdrawiam,

Tommy


7 Komentarze
  • maxx304 - 17 października, 2012

    Świetnie, że nie zapomniałeś o Fieście. Marzy mi się, żebyś go tak ładnie odszykował i dołożył fajne detale, jak w BMW… Ale niestety zdaję sobie sprawę, że Twoim sercem zawładnęła bawaria i wszelkie siły i środki będziesz jej poświęcał. Trzymam kciuki, dawaj znać jak tam wymiana serducha postępuje :)

    • Tommy - 17 października, 2012

      maxx304 – fiesta obecnie ma już na pokładzie wiercony układ hamulcowy z XR2i, zawieszenie H&R -40mm, nowe amortyzatory, wahacze i zupełnie nowy układ wydechowy – od samiutkiego kolektora aż po kraniec tłumika. Do tego jeszcze lotkę z XR-ki i parę innych drobiazgów.

      Po wymianie silnika dostanie także nowy pas przedni i tylny, drzwi i lakier oraz 14" RS-y a lato. Nie bój się – na pewno nie jest zaniedbywana ; ]


      • maxx304 - 17 października, 2012

        Tommy – jak ja mogłem w Ciebie wątpić – PRZEPRASZAM! (biczuje się sznurkiem do wieszania bielizny).
        Boże, pięknie ta Fiesta wygląda. Aż żal dupsko ściska, że nie mam nawet głupiego podwórka, na którym mógłbym pogrzebać przy aucie (nie mówiąc o garażu).
        Dałbyś radę machnąć jej fotkę w większej rozdziałce w jakiejś sympatycznej jesiennej scenerii? Mogłaby wtedy na stałe zagościć na moim pulpicie :)
        PS. Proooooooooooooszę… (w tym miejscu oczy kota ze Shreka)

        • Tommy - 22 października, 2012

          maxx304 – teraz będzie trudno o porządną sesję bo raz, że fiesta obecnie czeka na transplantację (pchanie jej przez 5 kilometrów pod przegibek do zdjęcia to nie jest coś, co chciałbym robić w weekend  ;} ), a dwa – po swapie na 99% stanie od razu na zimówkach, a na nich wygląda równie atrakcyjnie co Rafał Bryndal.

          Jeśli się uda to przez zimę zabiorę się za pełny remont blacharki i lakierowanie – na wiosnę możesz więc liczyć na sesję z prawdziwego zdarzenia.

           

          PS. – tu masz linki do dokładniejszych opisów obu moich fiest:

          Czarna matowa suka bicz: http://www.fiestaklubpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=32243

          I granatowa ze zdjęcia: http://www.fiestaklubpolska.pl/forum/viewtopic.php?t=32245

  • Pietrek - 17 października, 2012

    Jak dobrze widzieć swój stary silnik w takim stanie :D

  • Szczypior - 20 października, 2012

    Ciągle dowiaduję się czegoś nowego… O Fieście nie miałem zielonego pojęcia ;) Ale zmotywowaleś mnie tym swoim garażowym grzebaniem do ruszenia się do piwnicy i zabrania za skrzynię biegów. ;)

  • kosmetyka aut - 29 października, 2012

    Ciekawy projekt będe śledził, zazdroszcze Ci że masz jeszcze swoje 1 auto. Ja swoje pogoniłem za marne grosze a teraz mi szkoda.

Dodaj komentarz:

Chrupki sponsoruje:

Archiwum wpisów

#postępyRobię bezpieczeństwo blog bmw cabrio czas wolny e36 escort facet felgi felieton fotorelacja garaż hobby jazda kobieta konkurs lakierowanie maluch marzenia motoryzacja mężczyzna naprawa odbudowa pasja poradnik prentki przepisy radość remont samochody samochód silnik test trening tuning wybór zabawa zdjęcia życie