Witajcie,

ponieważ obecnie jestem bardzo zajęty zadawaniem sobie rozległych ran ciętych oraz różnego rodzaju poparzeń (nadal pracuję nad renowacją cabrio) przygotowałem dla Was coś co ode mnie nie wymaga zbyt dużo pisania, a od Was zbytniego zaangażowania umysłowego. Będzie sporo obrazków, więc posiadacze BMW powinni czuć się usatysfakcjonowani dostępnością tekstu.

Ja tam na przykład jestem, i to bardzo.

A więc żeby zbytnio nie przeciągać – prentkie, krótkie fotostory na temat BMW E36.

Kiedy pytasz rodziców co sądzą o pomyśle kupna starego BMW:

Kiedy znajdujesz na allegro atrakcyjne ogłoszenie sprzed tygodnia i okazuje się, że nadal jest ono aktualne:

Kiedy sprzedający zapewnia Cię, że BMW jest bezwypadkowe i nie wymaga wkładu finansowego:

Kiedy proponujesz niższą cenę:

Kiedy na myjni zauważasz, że każda część samochodu ma inny odcień lakieru:

Kiedy koledzy dowiadują się co kupiłeś:

Kiedy koleżanki dowiadują się co kupiłeś:

Kiedy w warsztacie mechanik zagląda pod maskę:

Kiedy dowiadujesz ile części musisz wymienić:

Kiedy dowiadujesz się ile to będzie kosztować:

Kiedy znajomi mówią Ci, że powinieneś był kupić passata TDI:

Kiedy po raz pierwszy pokonujesz skrzyżowanie płynnym poślizgiem:

Gdy chwilę później, stojąc na czerwonym świetle zauważasz, że na pasie obok zatrzymał się radiowóz:

Kiedy na allegro zauważasz komplet 10 calowych BBS-ów:

Kiedy odbierasz je z polerowania i zakładasz na samochód:

Kiedy wychodzi słońce:

Kiedy po miesiącu zauważasz pęknięcie na tylnym rancie:

Kiedy ktoś pyta czy lubisz swoje BMW:


A tutaj jest część druga.

I trzecia ;)

Pozdrawiam,

Tommy