Ponieważ wielkimi krokami zbliża się styczeń, najwyższa pora żebym powiedział Wam trochę o tym co szykujemy w związku ze zbliżającym się 24 finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Na początek zachęcam Was do zajrzenia na oficjalną stronę imprezy – znajdziecie ją  tutaj.

Polecam ją polubić – pojawiają się tam najważniejsze nowości i informacje.

I teraz tak – tradycyjnie już 10-go stycznia wspólnie z ekipą BMW z Bielska wybieramy się do Skoczowa żeby zdefraudować Wąskiemu ten jego placek drożdżowy i zapasy gorącej herbaty (podobno cwaniak wymienił już nawet zamki w remizie ale to nas nie powstrzyma ;) ). Chętnych na wspólny wyjazd z Bielska-Białej zapraszamy o 11:00 na parking pod Tesco przy ulicy Warszawskiej. Impreza w Skoczowie startuje równo o godzinie 12:00 więc po dotarciu na miejsce będzie jeszcze chwila, żeby ogarnąć samochody. Spod jednostki straży pożarnej wyruszamy w konwoju eskortowanym przez wozy strażackie i jedziemy powolutku w kierunku placu targowego pod pływalnią Delfin.

A tam będzie się działo naprawdę sporo ciekawych rzeczy.

Najważniejsze – w tym roku po raz kolejny mamy przygotowany odcinek specjalny. Będziemy licytowali przejażdżki na prawym więc każdy chętny będzie mógł wskoczyć w kubełek i przejechać się jako pasażer w przeróżnych, niejednokrotnie cholernie mocnych samochodach. Swoją obecność potwierdziło już wielu kierowców, między innymi Jurek Tomaszczyk w swoim pucharowym Oplu z Ulter Rally Team:

Będzie też sporo innych rajdówek, wozów do driftu, wyścigówek i ciekawych projektów – zdecydowanie będzie co oglądać, zarówno na odcinku specjalnym jak i poza nim.

Co dalej – tradycyjnie już wspólnie z dzieciakami będziemy malowali jedną z moich beemek:

W tej chwili trudno mi co prawda powiedzieć którą z nich, ale jeśli tylko uda mi się znaleźć kogoś chętnego do przejażdżki wonskom to w Skoczowie najpewniej pojawią się obie. Co jeszcze? Obok pływalni Delfin przygotowany będzie również plac, na którym ku uciesze maluchów (i nie tylko) będziemy się ślizgać i psuć stare opony:

Wąski zorganizował też sporo ciekawych przedmiotów na licytację.

Z najciekawszych rzeczy warto wymienić chociażby  gadżety od Kajetana Kajetanowicza:

Wśród nich znajduje się bardzo fajna ramka z dedykacją i autografem (o którą pewnie sam również powalczę ;) ) :

Są Kroniki Fotograficzne z autografem tegorocznego Mistrza RSMP Łukasza Habaja (przy okazji Wąski załapał się na fotkę) :

Są czapka oraz plakaty z dedykacją od Piotrka Żyły:

I przepiękny album poświęcony Januszowi Kuligowi, który przekazał nam Łukasz:

A to tylko część rzeczy, które będzie można wylicytować 10-go stycznia.

Reasumując – na pewno będzie sporo hałasu, dymu i pozytywnych emocji.

Ja pewnie będę kręcił się w okolicach placu do utylizacji opon i wozu z grochówką więc będzie też okazja, żeby pogadać.

A zatem, do zobaczenia w Skoczowie.

Pozdrawiam,

Tommy

3 Komentarze

  1. Dapo 30 grudnia 2015 o 12:35

    Chętnie bym się przejechał bordową na prawym fotelu i wspomógł WOŚP przy okazji. Nie wiecie jak można się szybko teleportować z wybrzeża do Skoczowa.

    1. Tommy 30 grudnia 2015 o 12:36

      Na dziś to nie wiem nawet czy ja dam radę przejechać się na lewym ;)

      1. Dapo 30 grudnia 2015 o 13:24

        Szkoda, chętnie podpatrzył bym jak suniesz bokiem z prawego fotela. może bym się czegoś nauczył na starość.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.