Krótki przerywnik artystyczny pt. „Forza Proza”

(czyli walki waćpanie, o pasem władanie)

Gnał szaleńczo swym bachmatem, zwady szukać zwykle chętny

Wciąż popędzał bestię batem, niczym lew łykał zakręty

Sto pięćdziesiąt na godzinę, może więcej – któż obmierzy

Moc rozrywa tę gadzinę – ryczy, warczy… Jak sto zwierzy!

Wtem tu nagle, z zaskoczenia, z prawej strony się wyłania

Nie kto inny jak ogromne smocze cielsko herbu Scania

I na włości pasa lewe – te co w woja leżą mocy

Wpycha łapy swe ogromne i z mozołem się w nie toczy.

Cóż za zdrada!

Co za farsa!

Terkotają abeesy

Pod pedałem już podłoga, sercem aż targają stresy

I zatacza się na boki, szura, harczy, piszczy, sapie

Zatrzymuje się dosłownie ledwie sążeń przy jej klapie

I od razu miecza dobył, krzyknął „Kurwa!” i do boju!

„Ja cię kurwa ukatrupię ty śmierdzący stary gnoju!”

Chodź wiązanka była zacna i łaciną przepełniona

Smok się nawet nie odwrócił – lekko burknął spod ogona…

I ślimaczym tempem sunie, bezstresowo że aż nuda

Lecz nasz wojak wciąż czerwony wykrzykuje istne cuda.

O tatusiu i matuli, połowicy się dostało…

Już ugnoił całe rody, lecz mu ciągle było mało.

Więc na prawo odskakuje, sprawiedliwość gotów mierzyć

Ledwie zdążył wykontrować by w koparkę nie uderzyć,

Ster zamachnął, ręce sztywne, oczy wielkie z przerażenia

Uciekł w pole, potem w las hen, zapolować na jelenia…

Szyba zbita, koła krzywe, kołpak w puszczę powędrował,

Wnet się ocknął i w swym błędzie tak boleśnie zorientował.

Morał z baśni tej dość prosty i też wielu pewnie znany

Nie wyprzedza się po prawej, choć po lewej są barany.

4 Komentarze

  1. Rojó 27 września 2012 o 19:47

    Wiersz jest zacny, Prentki rulez, nic nie może się z nim mierzyć

    lecz pytanie, czy przypadkiem nie chciał się z doświadczeń zwierzyć?

    Czy to tylko jest artysty zamysł, motyw, chęć i wola?

    Czy też cały dzień poprzedni w owym lesie szukał koła?

    Odpowiedz
  2. Szczypior 28 września 2012 o 15:57

    Hej, Waćpanny! Wieść to niesie

    Tommy szukał kola w lesie

    Luba jego wyjechała

    Myśli waćpan- trwaj zabawa!

    Tak wybawił, tak pohulał

    Że z BeeMy trawę skubał

    Przyprószona Bordo błotem

    Pogubione felgi złote

    Usiiadł Tommy, nerki czyści

    Płacze i tak sobie myśli

    "Bety już nie uratuję

    Forda biorę- będzie wyścig!"

     

    :D

    Odpowiedz
  3. Tommy 28 września 2012 o 16:02

    Były niegdyś takie czasy, gdy uczono wychowania,

    kiedy honor był coś warty i zbyt cenny do szargania

    ludzie żyli z sobą w zgodzie i choć błędy popełniali

    nikt nie myślał by tępaka wziąć obrzucić kamieniami

    stąd i kodeks honorowy, dziś już nieco zapomniany

    moim zdaniem wartościowy winien być przypominany

    Więc nie krzątaj sobie głowy, tym skąd takie tu tematy

    lecz po prostu bądź za kółkiem uśmiechnięty i kumaty.

    Odpowiedz
  4. last_warrior 29 września 2012 o 09:57

    trzeba myśleć mój kamracie,

    bo inaczej z brązu gacie…

    Co oni dodają do tych chrupek i ratlerków?

    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.