Wybaczcie mi ten typowo onetowy nagłówek ale nie chciałem psuć Wam niespodzianki ;}

Wczoraj odebrałem z lakierni moje zimowe Alpiny.

Długo biłem się z myślami na jaki kolor powinienem je pomalować. Z jednej strony ciągnął mnie strasznie fabryczny, klasyczny i bardzo charakterystyczny srebrny kolor, z drugiej jednak zawsze miałem słabość do takich spartańskich, DTM-owych klimatów w ciemnych albo półmatowych kolorach.

Wiecie – taka wyścigówa na czarnych kołach w stylu OZ Superturismo, z wielkimi hamulcami i błotnikami upapranymi strzępami z opon i pyłem z klocków hamulcowych.

Nie ukrywam, że ostatecznie na moją decyzję co do koloru wpłynął też fakt, że do felg nie miałem oryginalnych dekielków (tych brzydkich, płaskich co to całe gniazda śrub zasłaniają).

Uznałem to za znak od tego brodatego z góry, co to naparza w dżojstik za każdym razem kiedy wpadam na jakiś głupi pomysł.

Tak więc Panie i Panowie – co by specjalnie nie przedłużać, wyszło tak:

Na żywo kolor jest trochę ciemniejszy (koła są w połysku dlatego aparat zbiera z nich za dużo światła) – jestem cholernie zadowolony z efektu.

Tak bardzo, że zabieram felgi ze sobą wszędzie. Na basen, do biedronki, na spotkanie koła gospodyń wiejskich. Nawet na wycieczkę po mieście je zabrałem, żeby nie musiały leżeć same w garażu:

Co więcej – kiedy wczoraj przymierzyłem do nich nowe dekielki, śruby i nawiercaną tarczę, ze srebrnym zaciskiem, które to od jakiegoś czasu czekają na montaż, dwa razy prawie dostałem orgazmu.

Jest porno.

Może zdążę założyć koła jeszcze przed sobotnią wyprawą do Warszawy. Jeśli nie, to na zdjęcia jak to wygląda na samochodzie będziecie musieli poczekać jeszcze do przyszłego tygodnia ;}

Pozdrawiam,

Tommy

28 Komentarzy

  1. Sobieski 16 października 2014 o 11:06

    Piękne.
    Może do tego opony z białymi napisami rodem z rajdówek :D

    1. Tommy 16 października 2014 o 11:10

      Motorsport jest spoko ale nie popadajmy w skrajności ; D

  2. Bebok 16 października 2014 o 14:35

    Panie! Czy zestaw zimowy podoba Ci się bardziej od letniego? :P
    Czekam na fote auta w nowej biżuterii!

    1. Tommy 17 października 2014 o 08:23

      To w sumie ciekawe, bo kiedy wybierałem farbę na ściany do siłowni, byłem w stanie rozróżnić wyłącznie dwa typy kolorów – szary i nie szary (szary to był ten dobry).

      Tymczasem kiedy w lakierni miałem wybrać kolor na felgi to okazało się, że sam grafitowy ma 14 milionów odcieni i kombinacji, a każda z nich to było "jeszcze nie do końca to o co mi chodzi".

      Kobieca część natury to jakaś masakra. Jak Wy dajecie z tym radę na co dzień?

      1. paulina 18 października 2014 o 00:52

        Nie wiem jak Wy, ale ja mam z tym problem.

        Nie używam nomenklatury takiej jak szmaragdowy, rubinowy, sjena palona (jak słyszę ostatnie, to widzę doszczętnie spaloną Sienę i myślę tu o aucie, nie mieście).

        Z nazw znam tylko butelkowy zielony, burgundowy (oświeciła mnie pani w sklepie jak szukałam spodni w takowym kolorze) i feldgrau. To smutne…

        Niemniej jak ubzduram sobie jakikolwiek makijaż w innym kolorze niż beżowy (cień) i czerwony (usta), to jestem w stanie wybrzydzać paniom ekspedientkom w perfumeriach aż do zamkniecia sklepu. I nikt nie wie o co mi chodzi. Zjawisko, po prostu zjawisko… ;-)

  3. Macias 16 października 2014 o 19:10

    Podaj kod lakieru, chyba swoje ATS-y też w taki kolor walne :D

    1. Tommy 17 października 2014 o 08:41

      Kolor to czwarta fiszka od lewej (nazwałem ją "to niech będzie ten")

  4. Garnier 16 października 2014 o 19:43

    Dumnym z siebie, że obstawiałem coś w ten deseń.
    Załóż je jutro, chcę je w sobotę zobaczyć ;)

  5. Jarando 16 października 2014 o 20:54

    Ładna podłoga w malanie.

    Nigdy takiej nie miałem.

    1. Tommy 17 października 2014 o 08:42

      Zdecydowana większość malanów nie miała żdanej ;}

  6. Parzych 17 października 2014 o 02:33

    Cieszę się niezmiernie, że posłuchałeś rady zgreda i dałeś fele w grafit, jestem pewien,  że po ubraniu na autko efekt będzie conajmniej zajebisty ;)

    PS.

    Jak będziesz znów jechał do Wawy, mój nr masz…

    1. Tommy 17 października 2014 o 08:42

      Lepiej żeby był zajebisty, bo jak nie  to pamiętaj, że wiem gdzie wysłać homara

      1. Szczypior 17 października 2014 o 15:29

        Niiieee, ja i tak twierdzę, że srebrne z czarnymi gniazdami by wymiotły wszystko.

  7. Beddie 17 października 2014 o 11:01

    Dobrze, że jednak dałeś grafit, będzie Pan zadowolony. Wczoraj jeździłem E30 4d, klatka, Bilstein, Weitec i grafitowe Alpiny 15 :)

    1. Tommy 17 października 2014 o 11:03

      Foto jakieś? Bo właśnie zastanawiam się na jaki kolor robić alpiny w E30 ;}

      1. Beddie 18 października 2014 o 08:29

        Kurde, może gdzieś znajdę. Gdzieś powinno się znaleźć zdjęcie cabrio wiśniowego z tymi kołami, ale Czarnucha (rajdówki) jeszcze nie było kiedy fotnąć. Jeśli Twoje są na żywo ciemniejsze niż na zdjeciu o jakieś dwa tony to to będzie taki.

  8. Szasta 17 października 2014 o 17:13

    Siema !

    Jakie parametry felgi??
     

     

    Kolor mega !

    1. Tommy 20 października 2014 o 07:33

      17 x 7,5J ET 38 (+ na samochodzie dystans 10mm)

  9. 0125gd 19 października 2014 o 09:51

    ekhm…. a co z tymi cyckami dla wszystkich?

    1. Tommy 20 października 2014 o 07:32

      No każdy ma swoje – wystarczy pomacać

  10. radosuaf 23 października 2014 o 08:45

    Czuję się oszukany.

    P.S. Fajna ta laska na głównej stronie

    P.P.S. Nadal czuję się oszukany.

    1. Tommy 23 października 2014 o 08:46

      Stary – to jest internet. Tutaj nic nie jest takie jakim się go spodziewasz.

      1. radosuaf 23 października 2014 o 08:47

        Dlatego szukam blogów, które nie kłamio. Chyba bedę musiał wrócić do Gazety Polskiej :(.

        :)

        1. Tommy 23 października 2014 o 08:51

          To nie u mnie – ja z natury jestem chachar i krętacz ; D

  11. Anonim 3 kwietnia 2017 o 22:37

    jakie dekielki do tych felg weszły ??

    1. Tommy 4 kwietnia 2017 o 07:51

      Normalnie powinny mieć płaskie dekle w kolorze felgi (jak klasyczna alpina) ale u mnie zamontowałem je bez nich i dorzuciłem tylko mały kapselek z logiem Alpiny w środek piasty.

  12. Radek 11 grudnia 2019 o 21:18

    Nie czuję się oszukany :), Fajny temat .

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.