Verva street racing już w sobotę 20.09.2014!

Bavarly Hills 36328

Niedawno gdy jak zwykle w sobotni poranek siedziałem na podjeździe i naprzemiennie zdejmowałem oraz zakładałem przednie koło w moim Escorcie (taki tam sobotni rytuał), zaczepił mnie mój sąsiad (dla niepoznaki nazwijmy go Andrzej – będzie bardziej anonimowo), o którym wiem zaledwie tyle, że ma na oko jakieś sześćdziesiąt lat, a mimo to wciąż nie potrafi kupić normalnych spodni. I teraz tak – ponieważ kilka razy zza szpiegowskiej firanki w kuchni widział on jak leżąc pod moim samochodem uderzam twarzą w

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Wyniki konkursu Verva Street Racing

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że Was nie lubię. Zamiast zjeść sobie pyszną kolację, poharatać chwilę w Forzę (Silverstone, M3 E92 – miałem to już przemyślane i zaplanowane) i iść spać, siedziałem przez Was do 1:00 w nocy w kofeinowym delirium i rwałem sobie włosy łonowe z głowy przeklinając pod nosem. Przysłaliście mi ponad 40 zgłoszeń, a wybranie z tego grona trzech najfajniejszych przypominało trochę sędziowanie na konkursie na najfajniejsze cycki świata. Wszędzie idealne cycki. Wszędzie! A Ty siedzisz tam spłoszony

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

KONKURS – Verva Street Racing 2014!

Jak podejrzewam wszyscy kojarzycie imprezę Verva Street Racing, która już w najbliższą sobotę odbędzie się w Warszawie (kto nie wie ten jeździ Dusterem). W dużym skrócie – to już piąta edycja tej imprezy, tym razem poświęcona tematycznie Rajdowi Dakar. W planie są między innymi pokazy samochodów w specyfikacji „dakarowej” i WRC, ciężarówki, buggy, motocykle i cała masa innych, cholernie głośnych zabawek. Oprócz tego pit party czyli impreza z ponad 300 najciekawszymi samochodami i motocyklami oraz sporo kierowców i osobistości ze

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Projekt: Fiat 126 „Arancia 33″ – część 5

Ponieważ kilka osób dopytywało się co tam właściwie dzieje się teraz z moją małą pomarańczką (maluchem znaczy się) wrzucam małe podsumowanie ostatnich prac. Przez dłuższy czas Arancia miała wolne ponieważ pracowałem nad poradnikiem do akcji #postępyRobię i ogarniałem do końca moje BMW. Od kilku dni ponownie jednak mieszkam w garażu i zaczynam dochodzić do siebie ;} A więc tak – lewa strona jest już zabezpieczona podkładem, ja tymczasem położyłem sobie samochód na boku i zabrałem się za wymianę całej podłogi.

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Używam aż 13% muzgu!

Jakiś czas temu wybraliśmy się wspólnie z Izą do kina na film zatytułowany „Lucy”. Izę zaciekawiło ujęcie nieco tajemniczego, owianego wieloma mitami i pełnego nieścisłości wątku wykorzystywania pełnych możliwości ludzkiego umysłu – szczególnie, że w projekcie wziął udział lubiany przez nią Morgan Freeman, słynący poniekąd z zamiłowania do tego rodzaju egzystencjalnych i naukowych przemyśleń. Wiecie – co by się stało, gdyby człowiek zyskał nieograniczone możliwości umysłowe – władzę nad materią, przestrzenią, czasem… Mną kierowały bardziej ambitne motywy – bardzo chciałem

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Nowy jest lepszy?

Ostatnio siedząc sobie w fotelu i zastanawiając się nad tym, czy ten wolny wieczór powinienem spędzić na oglądaniu programu o tym jak produkuje się wiaderka (pod względem fabuły i akcji bije na łeb większość produkcji polsatu jeśli chcecie znać moje zdanie), czy też może polikwidować trochę bardzo niegrzecznych rosyjskich terrorystów za pomocą mojego xboxa, trafiłem przypadkiem na nową reklamę Skody, w której występuje pewien niepokojący gość wyglądający mi na tego pasywnego członka jakże modnych ostatnimi czasy „homoseksualnych relacji partnerskich”. Albo

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Technikum budowlane zrobiło ze mnie Chucka Nolanda

Ponieważ wspólnie z Izą postanowiliśmy postawić w końcu w ogródku drewnianą altanę, o której od dawna myśleliśmy, od kilku dni pracuję po godzinach jako wyspecjalizowany górnik-alpinista. Chodzi o to, że aby móc ułożyć fundament pod belki, muszę najpierw wypoziomować opadający ku tylnej części działki teren. A to mówiąc krótko oznacza kopanie. Dużo kopania. Jak na razie wywiozłem ponad pięćdziesiąt taczek pełnych ziemi i dżdżownic, w wyniku czego mam na drugim końcu działki coś w rodzaju Małego Modelarza – edycja "Kopiec

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Schroth

Pomimo, iż zdaję sobie sprawę, że pod względem estetyki zakładanie pasów szelkowych na seryjne fotele przypomina trochę wyjście na miasto w butach do biegania i brązowych spodniach w kantkę, to jednak muszę przyznać się bez bicia, że zawsze chciałem mieć je w swoim samochodzie. Nie żebym tam był jakimś drifterem czy rajdowcem, oj nie – po prostu zawsze kręciły mnie takie pro-wyścigowe detale. Kiedy miałem 17 lat i 55 konnego Forda Fiestę, z wypiekami na twarzy spoglądałem na taśmy zastępujące

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

#postępyRobię od kuchni – część 4

Przygotowania Prentkiej części Niecodziennego Poradnika Codziennej Jazdy już na końcówce. W poniedziałek kręciliśmy chyba ostatnie już ujęcia na potrzeby materiału. Ponieważ jednak jak zwykle zapomnieliśmy wziąć swoje tabletki, wydaje mi się, że wyszło dość dziwnie. W tej części poradnika skupiłem się przede wszystkim na kwestii dzikich zwierząt, które nocą szczególnie lubią sprawdzać czy po drugiej stronie drogi jest coś ciekawego. Jak pewnie niektórzy z Was już kojarzą wyszło z tego coś takiego: A poniżej pozostałe zdjęcia z przygotowań do akcji

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Mechaniczna Symfonia Inżyniera Langa

Odkąd sięgam pamięcią zawsze nienawidziłem wszelkiego rodzaju hałasów. I choć bezgranicznie uwielbiałem przyglądać się mojemu tacie wymieniającemu pod przydomową wiatą skorodowane progi w kolejnych, coraz to nowych samochodach, gdy tylko uruchamiał on szlifierkę kątową czym prędzej uciekałem w panice omal nie zabijając się o własne (wówczas jeszcze bardzo koślawe) nogi. Wyglądałem wtedy jak jelonek Bambi na kwasie. Uwielbiałem muzykę, ale wystarczyło, że ktoś ustawił potencjometr głośności odrobinę powyżej tolerowanego przeze mnie poziomu, a miód spływający dotąd na moje uszy natychmiast

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

#postępyRobię od kuchni – część 3

Jak wiecie tematem, który opracowuję na potrzeby niecodziennego poradnika bezpiecznej jazdy jest "Bezpieczna jazda nocą". Jeden z wątków, które tam poruszam dotyczy pojawiania się nocą na drodze różnego rodzaju "dzikich zwierząt". To dość poważne zagrożenie – szczególnie kiedy poruszamy się pod drogach biegnących przez lasy, łąki czy pola (a takich terenów akurtat w moich okolicach nie brakuje). Podczas takiego spotkania warto zwrócić uwagę na kilka prostych reguł – między innymi o nich właśnie dowiecie się za niedługo z mojej części

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter

Niechcący stworzyłem superbohatera

Wybaczcie chaotyczną formę – spisywałem na szybko późnym wieczorem, żeby nie umknęło. Miałem edytować ale ostatecznie stwierdziłem, że tak jest lepiej. Czas akcji: 20 sierpnia, godzina 18:05 Miejsce akcji: Bielsko-Biała, myjnia samoobsługowa przy ulicy Górskiej – przygotowania do kamerowania #postępyRobię.   *** Kręcę się wokoło samochodu, szukam drobnych po spodniach. 5 złotych wpadło pod wóz. Wóz za niski. Nowe spodnie. Mokre kolana – niedobry dzień. Stanowisko obok – ciemno czerwone grande punto. Seryjne alufelgi, ciemna szyba na tyle. Wysiada ojciec

Czytaj całość…

  • Wykop
  • email
  • Facebook
  • Drukuj
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter