…ale ta jakoś musi, bo w końcu BMW nie od dziś dzieli z Fordem jeden podjazd.

Zgadza się – BMW otrzymało nową facjatę, a to wszystko dlatego, że oryginalny zderzak okazał się równie oryginalny co plakaty promujące polskie hity filmowe, a do tego lakier najwyraźniej nie do końca usatysfakcjonowany bublowatym towarzystwem postanowił dosłownie się ulotnić.

Operacja o kryptonimie „krzywy ryj” została zakończona sukcesem – BMW ma już na pokładzie nowy zderzak, który lada dzień zostanie uzupełniony oryginalną kratką, listwami oraz dokładką z M3. Przy okazji udało mi się również skończyć wnętrze, w którym do pełni szczęścia brakuje już tylko jednej małej zaślepki.

A więc do rzeczy – nowy przód:

Efekty kolejnych wolnych weekendów już wkrótce.

Pozdrawiam,

Tommy

3 Komentarze

  1. wrobson 24 lipca 2014 o 21:01

    Piekna! Blog wypasiony a znalazłem sie tu ponieważ skusiłem się na gazetke BMW trends gdzie przeczytałem wywiad z Tobą. Podziwiam Cię za to jak potrafisz pogodzić życie rodzinne z tym co kochasz przy czym na pewno dostajesz wielkie wsparcie :) E36 piękna i taką właśnie chcę mieć :) Wszyscy mówią nie kupuj takiej starej "beemki" bo to skarbonka i staroc lepiej kup cos z rocznika 2000+ ale ta marka i TEN model ma w sobie to coś. Twój blog odnowił moje marzenia na posiadanie właśnie takiego cacka i nic już tego nie zmieni :D Właśnie w tym momencie tutaj postanawiam że za rok o tej porze BMW E36 z silnikiem 2.0 bedzie pod domem :)

  2. Dapo 15 maja 2015 o 08:43

    co to za znaczek na kierownicy?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.