Zanim przejdę do sedna, pozwólcie, że coś powiem.

Po pierwsze, w ramach konkursu TworzyMy atmosferę nadesłaliście prawie 330 zgłoszeń – to dużo.

Samo wstępne przebrnięcie przez nie zajęło mi sporo czasu bo chciałem dokładnie przeczytać i zrozumieć każde z nich – a wierzcie mi, że nie było to wcale takie proste, bo Wasze prace przybrały najróżniejsze formy.  Od króciutkich haseł mogących pełnić funkcję sloganu akcji, poprzez lekkie opowiadania, baśnie czy historyjki, aż po głębokie i dające do myślenia poematy. Różnorodność prac, entuzjazm i naprawdę oryginalne pomysły na to jak właściwie ugryźć temat czystego powietrza – za to należą się Wam naprawdę wielkie słowa uznania.

Kawał dobrej roboty!

Dostałem nawet grafiki, filmy i zdjęcia – i choć nie mogłem niestety uwzględnić ich w konkursie to sprawiły mi one naprawdę sporo radochy. Fajnie jest widzieć, że nadesłane prace to nie tylko sklejone na szybko i bez przekonania rymowanki ale coś realnego. Wiele osób nadsyłając pracę opisywało przy okazji swoje pomysły, historie i doświadczenia – pokazywało, że naprawdę utożsamia się z akcją w codziennym życiu.

I to jest serio serio fajne – bo właśnie o to chodzi w akcji TworzyMy atmosfę.

O świadomość jak ważne jest czyste powietrze- jak banalnie by to z pozoru nie zabrzmiało.

infografika_MY TworzyMY atmosferę

Wracając jednak do samego konkursu – tak jak wspomniałem, ze względu na różnorodność prac wybór zwycięzców zdecydowanie nie był prostym zadaniem. Siedziałem nad tym naprawdę długo i opróżniłem przy tym niejeden kubek (zimnej w większości wypadków) kawy. W końcu, drogą eliminacji, spośród nadesłanych prac udało mi się wybrać te dziesięć finałowych.

Tylko i aż dziesięć zarazem.

Czym się przy tym kierowałem? Trudno powiedzieć. Na pewno zależało mi na tym, by prace były oryginalne. Nieszablonowe – to chyba dobre określenie. Chciałem po prostu zobaczyć w tym Wasze zaangażowanie i inwencję. Taką twórczą radość z fajnego pomysłu, na który udało Wam się wpaść. Poza tym liczyła się  oczywiście zgodność prac z ideą akcji, jakość rymów, przekaz, użyte słownictwo (jestem na tym punkcie trochę zboczony) i cała masa innych, pomniejszych czynników.

Spośród dziesięciu wybranych przeze mnie prac dziewczyny czuwające nad akcją wyłoniły trójkę zwycięzców. Myślę, że nie ma tu co specjalnie przedłużać – oto wyniki.

Miejsce 3 – Anita

Za bardzo lekką i przyjemną do czytania formę, za fajne słownictwo i rymy oraz oczywiście trafiający w sedno akcji przekaz. Anita zgarnia jeden z dwóch pulsometrów Sigma.

Proszę, smogu nie produkuj,
bo ci Ziemia zrobi kuku.
Deszczem zleje, lawą sparzy,
nie przewidzisz co się zdarzy…
Jak się dusi, to fiksuje,
wiatrem straszy, gradem pluje.
Efekt jak po dopalaczach,
masz świadomość co oznacza?
Tylko czysta atmosfera Matkę Ziemię zadowoli,
przy okazji twej osobie w dobrym zdrowiu żyć pozwoli.
Jesteś bystry, wiesz jak działać.
W piecu śmieci masz nie spalać.
Auto odstaw jak nie pada,
spacer też ci szyku zada.
Posadź drzewo, albo cztery.
Toż to drobiazg do cholery,
a tak wielkie ma znaczenie,
kiedy jest deficyt w tlenie.
Generalnie żyj z higieną,
nie zatruwaj atmosfery.
Troskę o nią wpisz w codzienne swe nawyki i maniery.
Matka Ziemia choć wiekowa, to doceni te starania.
Ograniczy też zapewne anormalne zastraszania:)

Miejsce 2 – Marcin

W pracy Marcina spodobała mi się przede wszystkim wszechobecna sielanka. Większość zgłoszeń straszyła smogiem, dymem i zniszczeniem, a Marcin pokazał jak to wszystko wyglądało (i jak może wyglądać nadal) jeśli tylko pamiętamy o tym, żeby dbać o środowisko. Taki trochę Pan Tadeusz w wydaniu TworzyMy atmosferę – po prostu fajne. Marcin również zgarnia pulsometr Sigma.

Czy pamiętasz te momenty, kiedy byłeś jeszcze mały,
Gdy ci dziadek opowiadał, jaki świat był doskonały.
Jak za młodu razem z babcią całą Polskę objechali,
I jak wiele pięknych wspomnień dzięki temu zachowali.

Polskie lasy są wspaniałe, nie ukrywał tego wcale,
Mówił jak to pięknie było, kiedy się w nie zagłębiło.
Zapach grzybów i żywicy, czuli się jak ludzie dzicy,
Serce w korze zostawili, dla potomnych uwiecznili.

Będąc niegdyś na mazurach, łódkę w środku nocy skradli,
I po cichu tak we dwoje, na jezioro się nią wkradli.
A powietrze było czyste, niebo piękne i przejrzyste,
Woda gwiazdy odbijała, ona piękny uśmiech miała.

Gdy o Tatrach on wspominał oczy jego się świeciły,
Pamiętając jak ich dłonie, razem w jedną się złączyły.
Górskie wiatry ich tam wtedy zewsząd w trasie otaczały,
I po dziś dzień płuca jego rześki powiew pamiętały.

A gdy na wsi dom postawił, smutki wstępu tam nie miały,
Bo w powietrzu, co dzień niósł się, ptaków świergot przewspaniały.
Zapach jabłek i truskawek wokół domu czuć się dało,
A powietrze tym zapachem ogród cały przesycało.

Słowa dziadka mądrość miały, gdy w głąb duszy twej wnikały,
Dzisiaj w sercu twym mieszkają, i nadzieje co dzień dają.
Niech powietrze dookoła tą miłością przesycone,
Będzie także dla twych dzieci piękne, czyste, nieskażone.

Miejsce 1 – Sandra

Jedna z najdłuższych nadesłanych prac, ale akurat tego kryterium nie brałem pod uwagę podczas wyłaniania finalistów. Sandra stworzyła coś w stylu kolorowej baśni dla dzieci, ale z drugiej strony  wplotła w tę opowieść naprawdę mocny przekaz – to nietypowe połączenie naprawdę daje mocno do myślenia. Poza tym sama historia jest świetnie napisana i zwyczajnie fajnie się ją czyta. Świetna robota! Sandra otrzymuje nagrodę główną czyli rower Merida Matts.

Czasem, kiedy chcemy pewne rzeczy uwyraźnić
Trzeba się odwołać do potęgi wyobraźni
Wiemy dobrze, że powietrze dużo dla nas znaczy
Choć nie można raczej gołym okiem go zobaczyć
Nie chcę tutaj jakichś suchych, nudnych kazań prawić
Więc zdecydowałam, aby bajką Was zabawić

Była bardzo groźna zima, mróz był bardzo srogi
Miś Waldemar siedział w domu, moczył sobie nogi
Wrócił właśnie od Świstaka, jak w każdą niedzielę
Świstak bowiem był najlepszym Misia przyjacielem
Miś narzekał, że zapasy drewna ma nietęgie
Świstak zaś marudził, że już kończy mu się węgiel

Misio widział w sobie inżyniera bez dyplomu
Więc się długo zastanawiał jak tu nagrzać w domu
Chciał sprytniejszy być niż Świstak, który palił węglem
Zatem dnia pierwszego spalił w piecu stare kręgle
Dnia drugiego dał do ognia buty i butelki
Aż z komina kłąb poleciał czarny oraz wielki

Świstak jednak wiedział, że butelki to toksyny
Zamiast palić śmieci, poszedł kupić dwie pierzyny
Gdy przez zaspy szedł do sklepu obok domu Misia
Miał wrażenie, że w powietrzu odór jakiś wisiał
Świstak może lekko poczuł, że jest mało tlenu
Lecz nie wiedział, że nawdychał się benzopirenu

Wkrótce zima się skończyła i nadeszła wiosna
Lecz po czarnym dymie niezbyt miły ślad pozostał
Tutaj ostrzec chcę lojalnie ludzi dość wrażliwych
Że historii naszej koniec będzie dość straszliwy
Otóż kiedy Misio poszedł w gości do Świstaka
Okazało się, że Świstak chory jest na raka

Kto chce jednak w tym momencie zacząć kląć na Misia
Niech się wstrzyma, bowiem Miś jest już mądrzejszy dzisiaj
Świstak umarł, Misio bardzo długo był w żałobie
Jednak twardo postanowił wrogiem być chorobie
Zaczął pilnie się dokształcać, dzisiaj jest lekarzem
Chociaż wiedza o chorobie ciężkim jest bagażem

Miś działalność też założył, bardzo się natrudził
Działa dziś charytatywnie, aby kształcić ludzi
Czas już dzisiaj wkroczyć śmiało w ekologii erę
Oto morał bajki: MY TworzyMY atmosferę.

Naprawdę bardzo żałuję, że mogłem przyznać tylko trzy nagrody. Gdyby zależało to ode mnie,  wyróżnienia dostałoby z 80% nadesłanych zgłoszeń.

Naprawdę daliście radę i mam nadzieję, że na wysłaniu zgłoszeń konkursowych Wasze zaangażowanie w akcję TworzyMy atmosferę się nie skończy.

Zwycięzcom gratuluję i standardowo proszę o przesłanie na maila danych, na które będziemy mogli wysłać nagrody.

Pozdrawiam,

Tommy

11 Komentarzy

  1. Norbert 30 października 2015 o 16:50

    „Miejsce 1 – Sandra

    Jedna z najdłuższych nadesłanych prac, ale akurat tego kryterium nie brałem pod uwagę podczas wyłaniania finalistów.”

    Ale ja wiem co brałeś pod uwage, przecież to Saaaaandraaaaaa :)

    Odpowiedz
    1. Tommy 30 października 2015 o 17:03

      Ja wybierałem tylko pierwszą dziesiątkę – poza tym co jak co ale Saaaaandraaaa to jest tylko jedna ;)

      Odpowiedz
    2. Mowad 30 października 2015 o 17:58

      Hehe tez tak pomyslalem jak przeczytalem imie autorki :)
      Ale potem przeczytalem reszte. Mocne.

      Odpowiedz
  2. Anita P. 30 października 2015 o 18:41

    O, super. Świetna wiadomość. Dziękuję i już się odzywam :-)

    Odpowiedz
  3. Sandra 31 października 2015 o 11:34

    Wow, jestem zaszczycona!! Dziękuję :D.

    Odpowiedz
  4. Marcin 31 października 2015 o 13:11

    Dziękuję,
    Fajnie że się spodobało chciałem aby praca właśnie była inna niż wszystkie i jak widzę się udało :)

    Odpowiedz
  5. 0125gd 1 listopada 2015 o 12:13

    Wszystkim uczestnikom konkursu gratuluję i tak dalej… ale mam pytanie:
    Kiedy na Prentkim znów pojawi się krew, pot, łzy, spawy, smary, cycki, prawdziwa Saaandrrrrraaa, łyse opony, rdza i inne rzeczy za które Cię kiedyś wszyscy pokochali, zamiast ciągłych pro-ekologicznych konkursów, kącika Men’S Health, porównań opon i olejów. Ostatnio czuje się tutaj jakbym przeglądał magazyn „Auto-xxxxx” za trzypińdziesiąt. Wiem że świat się zmienia, sam widzę po sobie że gusta i poglądy z wiekiem się zmieniają, bo nawet ja przemalowałem kolektor dolotowy z czerwonego na żółty, ale patrząc na wpisy z ostatniego czasu mam nieodparte wrażenie że po nocach przy latarce pod kołdrą przeglądasz cennik i katalog wyposażenia Huindaya i10…
    Tak, wiem że to hejt, ale nie mogłem tego w sobie dłużej trzymać…

    Odpowiedz
  6. Tommy 1 listopada 2015 o 18:47

    Robię teraz sporo bardzo głupich rzeczy ale jeszcze nie chcę o nich zbyt wiele powiedzieć ;) W każdym bądź razie nie musisz się obawiać – każdą wolną chwilę wykorzystuję teraz na działanie i to dlatego na blogu pojawia się ostatnio mniej tych moich szaleństw .

    Zapewniam Cię jednak, że to już nie potrwa długo – parę cholernie pracochłonnych rzeczy udało mi się już mniej więcej ogarnąć i wszystko wskazuje na to, że właśnie wracam w swój stary, dobry tryb życia ;)

    Odpowiedz
  7. Agata 1 listopada 2015 o 20:10

    Hmmm, troszkę mieszane uczucia.. Bo oczywiście wielkie gratki dla laureatów, ale zadanie było jasno określone, czyli stworzyć KROTKI wierszyk…. A wygrał dlugasny… :(

    Odpowiedz
  8. Anita P. 16 listopada 2015 o 13:46

    Dotarła konkursowa nagroda. Dziękuję :)

    Odpowiedz
    1. Tommy 16 listopada 2015 o 13:47

      Super – jeszcze raz gratki i niech Ci służy ;)

      Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.