Prentki Blog Motoryzacyjny - WOŚP z BMW w Skoczowie
635
post-template-default,single,single-post,postid-635,single-format-standard,no_animation

WOŚP z BMW w Skoczowie

Ponieważ w obecny weekend zarówno ja jak i chłopaki z lokalnego klubu miłośników BMW nie mieliśmy w planach żadnych napadów z bronią w ręku, porwań, gwałtów czy rekreacyjnych wymuszeń z pobiciem postanowiliśmy z braku innych opcji zostawić dres w szafie i wziąć udział w organizowanej w Skoczowie imprezie połączonej ze zbiórką pieniędzy na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Na skoczowskim rynku pojawiło się sporo różnych beemek, w tym również moje bordowe coupe, które to w celach promocyjnych zostało ozdobione przez dzieciaki czerwonymi naklejkami z logiem WOŚP (z pobieżnych obliczeń wynika, że przy tej ilości tuningowych naklejek samochód legitymuje się mocą około 1,5 miliona koni mechanicznych i momentem obrotowym tak dużym, że gwałtownie ruszając można niechcący zakręcić ziemią w drugą stronę).



W czasie trwania imprezy można było również wylicytować gadżety z logotypem BMW, a także klubowe koszulki czy przejażdżkę zabytkową bawarią z rzędowym sercem pod maską.

Tradycyjnie było też odrobinę ślizgania i zakrojone na szeroką skalę prezentacje pojazdów.

Niestety nie do końca powiódł się pokaz kontrolowanego dachowania artystycznego, dlatego strażacy mieli okazję zrobić z pięciodrzwiowego passata rasowy kabriolet w stylu Pinifariny.

Oczywiście nie mogłem przepuścić takiej okazji – podszywając się pod wykwalifikowanego ratownika udało mi się wyrwać drzwi i przeciąć kilka przewodów. Nie był to co prawda Hyundai Pony, ale zabawa i tak była przednia.

 

Volkswagen ma jednak w tym tygodniu zostać wyszpachlowany i wystawiony na allegro jako egzemplarz bezwypadkowy „dopiero co po wymianie rozrządu i klocków”.

Pierwsze przymiarki nie napawają co prawda optymizmem, ale mamy już betoniarkę do mieszania szpachli i pacę murarską, więc naprawa powinna być zgodna ze znanymi z wysokiej jakości metodami jakie stosuje ASO Hyundaia:

Mam nadzieję, że nasza obecność przynajmniej w niewielkim stopniu przyczyniła się do większej ilości złotówek zebranych na sprzęt do ratowania maluchów.

Do Skoczowa najprawdopodobniej zawitamy ponownie ale o tym kiedy indziej…

Pozdrawiam,
Tommy


Dodaj komentarz:

Chrupki sponsoruje:

Archiwum wpisów

#postępyRobię bezpieczeństwo blog bmw cabrio czas wolny e36 escort facet felgi felieton fotorelacja garaż hobby jazda kobieta konkurs lakierowanie maluch marzenia motoryzacja mężczyzna naprawa odbudowa pasja poradnik prentki przepisy radość remont samochody samochód silnik test trening tuning wybór zabawa zdjęcia życie