Prentki Blog Motoryzacyjny - Vin ma dzisiaj urodziny - Prentki Blog Motoryzacyjny
1527
post-template-default,single,single-post,postid-1527,single-format-standard,no_animation

Vin ma dzisiaj urodziny

Nie wiem czy wiecie, ale dziś mija 120 lat od chwili kiedy Rudolf D. znany również jako Vin Diesel opatentował swój projekt silnika wysokoprężnego. Gdyby nie on, nie byłoby dane poznać nam awaryjności pomp wtryskowych i nieoszczędzanych turbosprężarek. Nie było by pożądanych Passatów TDI i wszyscy jeździlibyśmy samochodami posiadającymi obrotomierze wyskalowane do dziewięciu tysięcy obrotów na minutę. Nie było by wyżelowanych mistrzów startów spod świateł i zasłony dymnej generowanej przez pryszczatego miłośnika chip-tuningu.

To doprawdy bardzo ważne święto.

Proponuję więc uczcić je najlepiej jak się da – minutą ciszy.

Wszystkiego najlepszego Vin.


21 Komentarze
  • lo - Luty 28, 2013

    czy jakis passat tdi popsuł naszemy prentkiemu dzień?

  • Regis - Luty 28, 2013

    Ej no… Źle nie jest :) Ja bardzo lubię swoje (prawie) rodzinne autko w Dieslu ;) Nie… Nie mam Passata :P Passat to zło (chyba, że 1.8t 4motion ;)) 

  • PrzeeMOC - Luty 28, 2013

    Ja myślę, że to nie jest jakiś wewnętrzny uraz… to są fakty ;)

  • Szczypior - Luty 28, 2013

    Porponuję się zrzucić, cofnąć o kilkadziesiąt lat i naprawić błędy historii, które kazały ten iście szatański wynalazek wpychać do osobówek… ;)

  • wuner - Luty 28, 2013

    Oj tam, oj tam…
    Sensownie napisany program i diesel też potrafi sprawić sporo frajdy. Zapraszam na przejażdżkę, Tommy ;)

    • Tommy - Marzec 1, 2013

      wuner – ja do diesli jako samej technologii nic nie mam ;} Ja wiem, że szybkie, elastyczne i mocne – dla większości ludzi są świetne, ale mnie za nic nie pasuje charatketrystyka ich pracy. Zakres obrotów. Sposób dawkowania momentu.

      To trochę tak jakbyś poznał swój ideał kobiety – piękną, o idealnych kobiecych kształtach, inteligentną i tak dalej. Niby wszystko jest idealnie, dokładnie tak jak powinno ale ma jedną istotną wadę – za każdym razem kiedy się odzywa, cholernie Cię irytuje.

      • wuner - Marzec 1, 2013

        Dlatego napisałem o sensownym programie, zrobionym, przez kogoś z głową na karku (nie na pałę: więcej koksu, tylko takiego, kto wie jak powinien wyglądać przebieg mocy i momentu). Tak, jeżdżę dieslem. Na fabrycznym sofcie było tak jak mówisz – powyże 3500 obr/min wszystko umierało. Teraz – ciągnie od 1800 do 5000 – czy to mały zakres? Tak, normalna benzyna poleci do 7000, ale poniżej 3000 nic się nie dzieje. Czy to nie jest podobne? Owszem, jest przesunięcie w dół na skali w przypadku diesla, ale użyteczny zakres obrotów pozostaje w tym wypadku niemal identyczny. I daje radę, serio.

        Nie jaram się wcale ekologią (zuooo) ani ekonomiką jazdy, ale spalanie chwilowe 6,5 przy 160 km/h wynagradza "godzenie się na gnojowóz".

        • wuner - Marzec 1, 2013

          A i jeszcze jedno: śmieszy mnie, gdy ktoś mówi o nowym samochodzie i odrzuca diesla ze względu na awaryjne turbo, koło dwumasowe… Pokażcie mi nowoczesną benzynę bez tych "awaryjnych" dodatków…

          • Micrus - Marzec 1, 2013

            Różnice mimo wszystko są. Elementy mogą być te same ale dwumasa w dieslu a dwumasa w benzynie mają do przeniesienia zupełnie inny moment obrotowy. W jednym i drugim sa też wtryskiwacze ale te z diesla pracują pod dużo wyższym ciśnieniem dzięki czemu są abrdziej awaryjne i więcej kosztuje ich wymiana.

            • wuner - Marzec 1, 2013

              To, moim zdaniem, bardziej kwestia użytkownika. Owszem, dwumasa w Dieslu bardziej dostaje po dupie, ale też często jest zdecydowanie bardziej pancerna. Natomiast, jak ktoś ładuje buta w podłogę od 1400 obr/min, to się nie dziwię, że dwumasa mu poleci po 50kkm.
              Wtryskiwacze w benzynie – owszem, są wytrzymalsze, ale o te Dieslowskie też można zadbać – captain obvios says: tankuj dobre paliwo. Niestety w naszym społeczeństwie trudno wytłumaczyć posiadaczowi Diesla (i nie tylko Diesla), że jak nie chce mieć kosztów serwisowych, to musi ponosić koszty na stacji. To jest proste, natomiast pan Heniek i tak pojedzie 20km na stację pod tytułem "Frytki i gorzała", bo na niej ON jest 15gr tańszy na litrze.
              Przy okazji moda, pan Profesor przetrzepał mi dokładnie cały samochód. Turbo, sprżegło i dwumasa 100% sprawne, wtryskiwacze czyste, jakby auto dopiero wyjechało z fabryki. Przebieg? 106kkm. Od nowości w Polsce.

          • PrzeeMOC - Marzec 1, 2013

            porównywanie dwumasy z diesela i benzyny jest bez sensu…

            żeby zrozumieć różnicę zastanów się po co zaczęto wprowadzać dwumasę. Co by nie robić to diesel ma niższe wolne obroty i tam dwumasa bardziej dostaje po tyłku. Po co porównujesz turbo-diesela z wolnossącą benzynę i próbujesz udowodnić, że jest lepsza? To też bez sensu ;) Fakty są takie: M50B25 jest mocniejszy, wytrzymalszy, większa kultura pracy niż M51D25. Nie rozmawiajmy o modyfikacjach. Jeśli chcemy porównać o modach to porównajmy oba silniki po modach.

            Czasy dobrych diesli skończyły się na początku lat '90. Czasy dobrych benzyn skończyły się jakieś 10 lat temu.

            • wuner - Marzec 1, 2013

              Dobre benzyny kończą się od kilku lat. Bo 3-cylindrowa litrowa i zaturbiona pierdziawka, to nie jest dobra benzyna.

  • Marcin - Luty 28, 2013

    Wiecie jaką zalete ma samochód z silnikiem diesla?

     

    zimą, przy zapalaniu – sam otrzepuje się ze śniegu.

     

    :)

  • TurboDymoMan - Marzec 1, 2013

    Hmm.. a ja właśnie kupiłem 1.6 HDI 92 PS :)

  • Micrus - Marzec 1, 2013

    Chipować można też turbobenzyny :)

    • Tommy - Marzec 1, 2013

      Co nie zmienia faktu, że nie robi tego nikt poza paroma właścicielami Subaru, podczas gdy spotkanie diesla bez naklejki modpro albo compsportu zaczyna graniczyć z cudem ;]

       

      • wuner - Marzec 1, 2013

        A nie robią tego dlatego, że na standardowym osprzęcie w niemal każdej zaturbionej benzynie zysk jest znikomy. Nie wydalają wtryski, turbina to pierdziawka, a intercooler puszcza ciepłe powietrze i żeby zyskać sporo mocy, trzeba to wszystko wymienić, co sprawia, że koszty robią się astronomiczne.
        Natomiast taka Subara na standardowym osprzęcie pozwala na spore podkręcenie.

        • Micrus - Marzec 3, 2013

          Porównajmy dwa silniki Vw – 2.0 TDI (170 PS) i 1.8 TSI (160 PS). 2.0 TDI ma z reguły ok. 200 km po modyfikacji (przyrost rzędu 30 km) a 1.8 TSI 210 km po modyfikacji (przyrost rzędu 50 km). Przyrosty podawane od wartości fabrycznych bo jak wiadomo różne silniki mają różne bonusy od fabryki.

           

          Więc gdzie są większe przyrosty?

  • iParts - Marzec 1, 2013

    Czy na pewno chcemy świętować? Samochody powinny jeździc na benzynę :)

  • antares - Marzec 2, 2013

    Jakby TAK wyglądały wszystkie Diesle to miałabym graż wielkości fabryki Boeinga wypełniony nimi po brzegi :)

  • Marcin - Marzec 2, 2013

    Zakres obrotów, zakresem obrotów, krzywe momentu itd, wszystko fajnie ale dyskusja nie ma sensu.

    Diesel klekocze i puszcza bąki, nie godzi się żeby był w fajnym samochodzie. Czar pryska ;)

    Jedynie w offroadzie dopuszczam ten silnik. Choć wiem, że są zagorzali zwolennici dizla, i tych nie zamierzam przekonywać ;)

     

Dodaj komentarz:

Chrupki sponsoruje:

Archiwum wpisów

#postępyRobię bezpieczeństwo blog bmw cabrio czas wolny e36 escort facet felgi felieton fotorelacja garaż hobby jazda kobieta konkurs lakierowanie maluch marzenia motoryzacja mężczyzna naprawa odbudowa pasja poradnik prentki przepisy radość remont samochody samochód silnik test trening tuning wybór zabawa zdjęcia życie